_

niedziela, 24 lipca 2011

SD ISO Multi-Maker v.1.0


To jeszcze nie koniec wieści ze świata konsoli Dreamcast na dzisiaj. Jak może niektórzy wiedzą, zouzzz wydał niedawno bardzo przydatną dla posiadaczy adapterów kart SD aplikację, dzięki której mogą oni w prosty i przyjemny sposób tworzyć obrazy ISO, działające bez żadnych problemów z czytnikiem.

RSG sponsorem kierowcy bolidu BMW!


Wiele lat temu, oglądając relacje z Ligi Angielskiej, mogliśmy zobaczyć na koszulkach Arsenalu logo konsoli Sega Dreamcast. Była to bodaj największa reklama tego systemu w ciągu jego nadzwyczaj krótkiego życia. Po kilkunastu latach, historia wydaje się zataczać koło... mniej więcej. Oto bowiem jedyny aktywny wydawca na scenie ostatniej platformy Niebieskich zdecydował się na sponsoring młodego, aczkolwiek bardzo utalentowanego kierowcy uczestniczącego w Formula BMW Talent Cup. Wynikiem tego są znaczki promujące zarówno wydawcę RedSpotGames, jak i ich ostatnią grę, Rush Rush Rally Racing, obecne na bolidzie. 

sobota, 23 lipca 2011

Nowa wersja silnika ScummVM - część druga, z całą pewnością nie ostatnia


Do Sieci jakiś czas temu trafiła nowa wersja programu ScummVM. Ponieważ wcześniej o tym nie pisałem, czas nadrobić zaległości. Do rzeczy więc - oznaczona numerkiem 1.31 edycja wnosi niewiele nowego (poprawiono rzadko zdarzające się bugi dźwiękowe itd.), jednak na pewno nie będzie to ostateczna wersja silnika do odpalania stareńkich jak świat przygodówek point'n'click. Skoro tak jest, to czemu o tym piszę? Ponieważ wierny Czytelnik mojego bloga (a i wielki fan bijatyk spod znaku Street Fighter) - Dreamcaster - z tej okazji przygotował kolejną grę, którą możemy z powodzeniem odpalić na ostatniej konsoli Niebieskich. Tym razem padło na kultowy tytuł Zak McKracken and the Alien Mindbenders, znany w naszym rodzimym języku jako Zak McKracken i Zaginacze Umysłu

DCMC, czyli... nowy multimedialny odtwarzacz dla DC


Jednym z powodów, dla którego kupiłem konsolę Xbox był wyśmienity, scenowy projekt o nazwie Xbox Media Center. Z powodzeniem do dzisiaj zastępuje on u mnie oryginalny dashboard, zmieniając tym samym maszynkę Microsoftu w bardzo dobry odtwarzacz filmów, muzyki czy zdjęć. Jak dowiedziałem się dzisiaj, osobna wersja programu powstaje z myślą o naszym Dreamcaście.

piątek, 22 lipca 2011

Unsung pojawi się na DC


Długo niczego nie pisałem na blogu - mimo, że moja aktywność internetowa jest nie mniejsza, niż kilka miesięcy wcześniej. W najbliższych (tygo)dniach postaram się to trochę zmienić, lecz jak na razie na długie recenzje czy artykuły poświęcone ostatniej konsoli Segi nie liczcie. Powodem jest oczywiście ograniczona ilość wolnego czasu. Praca skutecznie odciągnęła mnie od elektronicznej rozrywki i w ostatnim miesiącu jedyną platformą, jaką udało mi się odpalić na dłużej, był handheld - GBA SP. Stąd też moje recenzje na stronie Game Boy Forever (jak na razie pojawił się jeden materiał, ale zapewniam, że będzie ich więcej). Dreamcast natomiast stoi pod telewizorem i czeka na lepsze czasy, zbierając przy tym kolejne milimetry kurzu. Podobnie zresztą jak Xbox oraz PSone. Znając życie, grał więcej będę w okresie jesiennym i zimowym. Również na Makaronie, ponieważ to właśnie ostatnie miesiące bieżącego roku będą bardzo bogate w nowe pozycje na tę trzynastoletnią konsolkę. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że 11. listopada premierę będzie miał Stormwind. W grudniu zaś do Sieci trafi pełna, miejmy nadzieję dokończona w stu procentach wersja gry Hypertension Episode 1. Ten sam miesiąc przyniesie nam także pozycję pod tytułem Unsung, będąca niczym innym, jak modyfikacją gry Wolfenstein 3D. Więcej o niej samej przeczytacie w rozwinięciu.

środa, 6 lipca 2011

Stormwind troszkę później, niż planowano


Niestety, gra nie ukaże się w tym kwartale. Stormwind pojawi się w sprzedaży pod koniec roku, prawdopodobnie na przełomie listopada i grudnia. Czym spowodowane jest to znaczące opóźnienie? Autorzy jeszcze nie zabrali głosu w tej sprawie - ograniczyli się tylko do krótkiej informacji na stronie internetowej, na której można zamówić przedpremierowo grę. Osobiście upatruję w tym chęć dopieszczenia produktu, przez co zyskamy tylko my, Gracze.